Skromna propozycja
11 kwi 2011 13 komentarzy
in czynić dziś dobro chcę z własnej woli, Nie ma nadziei dla polskiej prawicy Tagi: fleizm, grona gniewu, kwiaty zła, sarmaci, sarmatyzm
Nie powinienem może marnować swoich notek na dowodzenie truizmów, komunałów czy oczywistości, ale rzeczywistość przekonała mnie do zrobienia wyjątku. Przy okazji fejsbukowego aktywizmu zainspirowanego bieżącym Narodowym Spisem Powszechnym, wyszło na jaw, że Oni żyją. Sarmaci*.
Zdewastowanie Rzeczypospolitej Obojga Narodów, jak widać, nie zaspokoiło ich ambicji. Ludzie, ileż można powtarzać, że system uprzywilejowujący 10 % ludności kraju (w porywach), a wykluczający całą resztę nieszczególnie nadaje się do użytku w 2011 roku? Czy w Sarmatach, zwłaszcza tych związanych z korwinizmem, fraza “taksy wojewodzińskie” budzi jakiekolwiek skojarzenia? Próżne nadzieje, bowiem zawiedli oni nawet własnych bogów. Oto na przykład:
Wielka człowieczeństwa Boskiego Matko i Panno!
Ja, Jan Kazimierz, Twego Syna, Króla królów i Pana mojego, i Twoim zmiłowaniem się król, do Twych Najświętszych stóp przychodząc, tę oto konfederacyję czynię: Ciebie za Patronkę moją i państwa mego Królową dzisiaj obieram. Mnie, Królestwo moje Polskie, Wielkie Księstwo Litewskie, Ruskie, Pruskie, Mazowieckie, Żmudzkie, Inflanckie i Czernihowskie, wojsko obojga narodów i pospólstwo wszystko Twojej osobliwej opiece i obronie polecam, Twojej pomocy i miłosierdzia w teraźniejszym utrapieniu królestwa mego przeciwko nieprzyjaciołom pokornie żebrzę…
A że wielkimi Twymi dobrodziejstwy zniewolony przymuszony jestem z narodem polskim do nowego i gorącego Tobie służenia obowiązku, obiecuję Tobie, moim, ministrów, senatorów, szlachty i pospólstwa imieniem, Synowi Twemu Jezusowi Chrystusowi, Zbawicielowi naszemu, cześć i chwałę przez wszystkie krainy Królestwa Polskiego rozszerzać, czynić wolą, że gdy za zlitowaniem Syna Twego otrzymam wiktoryę nad Szwedem, będę się starał, aby rocznica w państwie mym odprawiała się solennie do skończenia świata rozpamiętywaniem łaski Boskiej i Twojej, Panno Przeczysta!
A że z wielkim żalem serca mego uznaję, dla jęczenia w presji ubogiego pospólstwa oraczów, przez żołnierstwo uciemiężonego, od Boga mego sprawiedliwą karę przez siedem lat w królestwie moim różnymi plagami trapiąca nad wszystkich ponoszę, obowiązuje się, iż po uczynionym pokoju starać się będę ze stanami Rzeczypospolitej usilnie, ażeby odtąd utrapione pospólstwo wolne było od wszelkiego okrucieństwa, w czym, Matko Miłosierdzia, Królowo i Pani moja, jakoś mnie natchnęła do uczynienia tego wotum, abyś łaską miłosierdzia u Syna Twego uprosiła mi pomoc do wypełniania tego, co obiecuję”.
I cóż z tego wynikło? Ēl ʿElyōn ujrzawszy, że Sauromaci żyć nie mogą bez pańszczyzny, przeklął ich za wiarołomstwo, czego skutki widzimy i dzisiaj. Tak więc osobiście nie mam wątpliwości, że sarmatyzm jest dyspozycją negatywną. Argumentację na rzecz tej opinii mam prostą – odwołuje się ona do sformułowanego przez Kanta imperatywu kategorycznego. Pokrótce – sarmatyzm oceniam negatywnie, ponieważ nie chciałbym, aby wszyscy ludzie na świecie byli Sarmatami, gdyż doprowadziłoby to w prostej linii do zubożenia kulturalnego i cywilizacyjnego ludzkości**.
Dlatego pragnę przedstawić, wspomnianą w tytule, propozycję.Wszyscy, którzy zechcą zadeklarować w spisie powszechnym narodowość sarmacką, niech tak zrobią. Rzeczpospolita uzna ich za mniejszość etniczną, ze wszystkimi wynikającymi z tego statusu prawami. I niech zachowają wyłącznie dla siebie miano Prawdziwych Polaków. Zaś w zamian za to, niechaj dadzą spokój Ślązakom, Góralom, Kaszubom, Pomorcom, Romom, Wschodnim Prusakom, Mazurom, Litwinom, Ukraińcom, Białorusinom, Łemkom i Bojkom, Tatarom, Żydom i Karaimom, Słowakom, Czechom i Morawianom, Rosjanom, Niemcom, Serbołużyczanom, Morlachom i Mavrovlaxom, Czeczenom, Arabom, Wietnamczykom, Mazowszanom i Jaszczurom***. Przestańcie żądać od nich Prawdziwej Polskości, Krwi Czystości, Bałwochwalczego Uwielbienia dla Rzymskiego Patriarchatu I Chuj Wie Czego Jeszcze.
*) Nie, nie chodzi o tych, tylko o tych drugich, którzy nie znają się na nomadycznym pasterstwie rogacizny.
**) Tak ^^J
***) Oraz Wszystkim Niewymienionym.
Dziennikarstwo obywatelskie w praktyce
07 lut 2011 12 komentarzy
in Nie ma nadziei dla polskiej prawicy Tagi: dziennikarstwo obywatelskie, objawienia, odkrycia, prawica polska, Psychiatryk24, risercz ziemkiewiczowski, Rybitzky, ttdkn
Bloger salonów Rybitzky jak zwykle trzyma rękę na pulsie aktualnych wydarzeń, kluczowych dla przyszłego bytu Rzeczypospolitej. W istocie, jeżeli szlachetna tradycja riserczu ziemkiewiczowskiego podtrzymywana będzie (takoż i umiejętność czytania ze zrozumieniem), to znikną nasze wątpliwości co do przyszłego stanu prawicy w Polsce.
A poza tym:
TTDKN – jak się okazuje, w ten sposób określają się “wojtki”. Skrót ten stosowany jest jako rodzaj znaku rozpoznawczego. “Wojtki” rozwijają go na dwa sposoby: “Think Tank Dyskurs Kultura Nauka” oraz “Think Tank, Do Kurwy Nędzy!” (to nawiązanie do kultowej mangi i anime “Ghost in the shell”, w której pojawiają się roboty bojowe nazywane Think Tankami).



Najnowsze komentarze